Aby osiodłać konia prawidłowo, trzeba przygotować spokojne i bezpieczne miejsce, dokładnie obejrzeć grzbiet zwierzęcia, założyć czysty czaprak lub podkładkę, ułożyć siodło we właściwym punkcie za łopatką, a następnie zapiąć popręg tak, by był stabilny, ale nie uciskał. Najważniejsze jest nie samo „położenie siodła”, lecz dopasowanie sprzętu do budowy konia i kontrola jego reakcji, bo źle osiodłany koń może odczuwać ból, bronić się przy siodłaniu, pogarszać ruch i nabawić się otarć lub kontuzji. W praktyce poprawne siodłanie to połączenie techniki, wyczucia i znajomości anatomii grzbietu. To również element dobrostanu, bo koń, który codziennie pracuje w niedopasowanym sprzęcie, często sygnalizuje problem subtelnie: spięciem, niechęcią do ruszenia, usztywnieniem, machaniem ogonem albo trudnością w zagalopowaniu. Dlatego warto znać zarówno samą kolejność czynności, jak i najczęstsze błędy, które na pierwszy rzut oka wydają się drobne, a w praktyce mają duże znaczenie.
Jak osiodłać konia – najważniejsza odpowiedź
Najprostsza i najbezpieczniejsza procedura wygląda tak:
- ustaw konia spokojnie i bezpiecznie, najlepiej uwiązanego w sposób umożliwiający szybkie wypięcie lub trzymanego przez doświadczoną osobę,
- wyczyść grzbiet, kłąb i okolice popręgu, żeby pod sprzętem nie znalazł się piasek, błoto, słoma ani zbrylona sierść,
- sprawdź, czy na skórze nie ma obrzęków, otarć, bolesności lub śladów po wcześniejszym siodłaniu,
- nałóż czaprak lub podkładkę lekko do przodu, a potem przesuń w naturalnym kierunku włosa,
- połóż siodło delikatnie, nie uderzając nim o grzbiet i nie osadzając go na łopatce,
- ułóż siodło tak, by znajdowało się za łopatką, a nie na niej,
- opuść popręg i zapnij go początkowo luźno po obu stronach,
- dociągaj popręg stopniowo, w 2–3 etapach, a nie jednym mocnym ruchem,
- przed wejściem na konia sprawdź stabilność siodła, ułożenie czapraka, symetrię i ostateczne napięcie popręgu,
- po krótkim stępie skontroluj popręg ponownie, bo często wymaga lekkiej korekty.
Jeśli koń reaguje nerwowo, zapada grzbiet, odwraca głowę do popręgu, próbuje gryźć, stawia uszy po sobie albo odsuwa się przy siodłaniu, nie wolno zakładać z góry „złośliwości”. Bardzo często to sygnał bólu, złych skojarzeń, pośpiechu człowieka albo źle dopasowanego sprzętu.
Dlaczego prawidłowe siodłanie ma tak duże znaczenie
Temat „jak osiodłać konia” należy przede wszystkim do zagadnień typu jak? i sprzęt, ale w praktyce zahacza również o zdrowie, trening i zachowanie. Siodło jest punktem pośrednim między koniem a jeźdźcem. Jeśli leży nieprawidłowo, nacisk rozkłada się źle i może ograniczać ruch łopatki, uciskać mięśnie przykręgosłupowe, powodować napięcie grzbietu i pogarszać jakość chodu.
Koński grzbiet nie jest płaską „półką” jak stół. To dynamiczna, pracująca struktura z kośćmi, mięśniami, więzadłami i skórą, która zmienia się wraz z wiekiem, treningiem, kondycją, porą roku i stanem zdrowia. Koń poruszający się swobodnie unosi i opuszcza grzbiet, pracuje łopatką, rozszerza klatkę piersiową przy oddechu i wysiłku. Z tego powodu nawet dobre siodło założone byle jak może przeszkadzać.
Właściwe siodłanie wpływa na:
- komfort i bezpieczeństwo konia,
- stabilność dosiadu jeźdźca,
- jakość ruchu i chęć do pracy,
- precyzję pomocy jeździeckich,
- profilaktykę otarć, przykurczów i przeciążeń.
Nie bez powodu doświadczeni jeźdźcy mówią, że wiele „problemów treningowych” zaczyna się od problemów sprzętowych. Koń, który nie chce iść naprzód albo usztywnia się w jedną stronę, nie zawsze wymaga „bardziej stanowczej jazdy” — czasem trzeba najpierw sprawdzić siodło.
Przygotowanie konia przed siodłaniem
Spokój, miejsce i bezpieczeństwo
Koń powinien stać na równym podłożu, w miejscu bez nadmiernego hałasu i pośpiechu. W zatłoczonej stajni najwięcej błędów bierze się właśnie z rutyny i rozproszenia. Przy siodłaniu warto stać blisko ciała konia, poruszać się czytelnie i unikać gwałtownych ruchów. Z punktu widzenia bezpieczeństwa lepiej działać spokojnie i przewidywalnie niż szybko.
Czyszczenie grzbietu i okolicy popręgu
To etap, którego nie wolno pomijać. Nawet drobiny piasku, zaschnięte błoto czy sklejoną potem sierść koń odczuwa pod siodłem i popręgiem jak człowiek kamyk w bucie. Szczególnie dokładnie należy wyczyścić:
- kłąb,
- całą linię grzbietu pod panelami siodła,
- okolice za łokciem, gdzie przebiega popręg,
- miejsce styku czapraka ze skórą.
U koni liniejących lub bardzo owłosionych dobrze jest sprawdzić, czy sierść nie tworzy zawiniętych „wałków”. To częsta przyczyna drobnych obtarć.
Krótka kontrola zdrowia
Przed każdym siodłaniem warto poświęcić kilkanaście sekund na ocenę, czy coś nie budzi niepokoju. Zwróć uwagę, czy:
- skóra nie jest gorąca, obrzęknięta lub bolesna,
- nie ma otarć, odparzeń ani białych włosów po przewlekłym ucisku,
- koń nie reaguje gwałtownie na dotyk w okolicy grzbietu lub popręgu,
- sierść po poprzedniej jeździe nie układa się nierówno, co może sugerować punktowy nacisk.
Jeżeli koń nagle zaczyna źle reagować na siodłanie, trzeba brać pod uwagę nie tylko charakter, ale też ból grzbietu, wrzody żołądka, dyskomfort mięśniowy, problem z zębami, źle leżące siodło lub zbyt agresywne dociąganie popręgu.
Co przygotować do siodłania i jak sprawdzić sprzęt
Do podstawowego siodłania potrzebne są zwykle: czaprak lub podkładka, siodło, popręg, a w kolejnych etapach także ogłowie. Jednak sam komplet nie wystarczy — liczy się jego stan.
Przed założeniem sprzętu sprawdź:
- czy skóra siodła nie jest popękana,
- czy przystuły są całe i nieprzetarte,
- czy sprzączki działają płynnie,
- czy popręg jest czysty i nie ma stwardniałych zgrubień,
- czy czaprak jest suchy, czysty i ułożony równo,
- czy pod siodłem nie ma ciał obcych, na przykład źdźbeł słomy.
W praktyce bardzo wiele otarć nie wynika z „trudnego konia”, lecz z drobiazgów: zaschniętego potu na popręgu, źle ułożonego czapraka, krzywo ściągniętej podkładki albo nierówno zapiętego popręgu.
Krok po kroku: jak prawidłowo osiodłać konia
1. Założenie czapraka lub podkładki
Czaprak kładzie się zwykle nieco z przodu, a następnie delikatnie przesuwa do tyłu, zgodnie z kierunkiem włosa. Dzięki temu sierść układa się naturalnie. Nie powinno się przesuwać sprzętu pod włos, bo może to powodować dyskomfort i marszczenie skóry.
Przód czapraka warto lekko unieść w górę przy kłębie, tak aby nie był napięty i nie wcinał się w tę okolicę po dociągnięciu popręgu. To drobny, ale ważny szczegół.
2. Ułożenie siodła
Siodło kładziemy delikatnie, nie rzucamy go z wysokości i nie przeciągamy po grzbiecie byle gdzie. Powinno znaleźć się za łopatką. To kluczowe, bo łopatka konia podczas ruchu przesuwa się do tyłu i potrzebuje swobody. Jeśli siodło leży za bardzo z przodu, koń może skracać wykrok, napinać grzbiet i niechętnie ruszać.
Dobrze ułożone siodło:
- nie opiera się na kłębie,
- nie siedzi na łopatce,
- leży symetrycznie,
- nie przechyla się wyraźnie na przód ani tył,
- pozostawia kanał nad kręgosłupem wolny od nacisku.
3. Opuść i zapnij popręg
Najpierw spokojnie opuść popręg po stronie przeciwnej, żeby nie uderzył konia w brzuch. Następnie podepnij go lekko, zwykle zaczynając od luźniejszego zapięcia. Potem przejdź na drugą stronę i wyrównaj długość. Dociąganie powinno odbywać się stopniowo, z krótką przerwą między kolejnymi etapami.
Wielu koni nie lubi jednego, gwałtownego dociągnięcia. Reagują napięciem, wstrzymaniem oddechu, odwracaniem głowy do człowieka albo odsuwaniem się. Lepsza praktyka to lekkie zapięcie, chwila marszu lub przeprowadzenia konia i dopiero końcowe dopasowanie.
4. Korekta położenia czapraka
Po zapięciu popręgu sprawdź, czy czaprak nie marszczy się pod panelami i czy przy kłębie jest lekko podciągnięty ku górze. Wielu początkujących zapina wszystko poprawnie, ale zostawia materiał wciśnięty na kłąb, co bywa źródłem ucisku.
5. Ostateczna kontrola przed jazdą
Zanim wsiądziesz, sprawdź:
- czy siodło nie przesunęło się do przodu lub na bok,
- czy popręg jest zapięty równo,
- czy nic nie uwiera,
- czy puśliska są równej długości,
- czy koń stoi spokojnie i nie sygnalizuje dyskomfortu.
Po kilku minutach stępa warto skontrolować popręg ponownie. To standardowa i rozsądna praktyka.
Anatomia grzbietu i łopatki – dlaczego siodło nie może leżeć „byle gdzie”
Aby dobrze siodłać, trzeba rozumieć przynajmniej podstawy budowy konia. Przód siodła nie powinien ograniczać pracy łopatki, która przy ruchu cofa się względem klatki piersiowej. Jeśli łęk lub przednia część paneli wchodzą na ten obszar, koń często traci swobodę ruchu w przodzie.
Równie ważny jest kłąb i okolice przykręgosłupowe. Kanał siodła ma pozostawiać wolną przestrzeń nad kręgosłupem, bo nacisk bezpośrednio na wyrostki kolczyste jest niepożądany. Grzbiet konia pracuje sprężyście — szczególnie podczas kłusa ćwiczebnego, galopu, skoków czy zgięć bocznych. Siodło musi tę pracę umożliwiać, a nie blokować.
W praktyce dwa konie o podobnym wzroście mogą mieć zupełnie inny grzbiet: jeden szeroki i płaski, drugi węższy i wyżej wykłębiony. Dlatego nie da się dobrze dobierać siodła wyłącznie „na oko” albo po rasie.
Jak rozpoznać, że siodło lub sposób siodłania mogą być problemem
Koń rzadko „mówi wprost”, ale zwykle wysyła sygnały. Warto obserwować zarówno zachowanie przy siodłaniu, jak i podczas jazdy.
- napinanie brzucha przy dopinaniu popręgu,
- próby gryzienia lub odwracanie głowy do człowieka,
- zapadanie grzbietu po położeniu siodła,
- kładzenie uszu po sobie przy siodłaniu,
- niechęć do ruszenia naprzód,
- usztywnienie, skracanie wykroku, trudności w galopie,
- machanie ogonem bez wyraźnej przyczyny,
- otarcia, białe włosy, nierówny pot pod siodłem,
- przesuwanie się siodła na bok lub do przodu.
Każdy z tych objawów trzeba interpretować w kontekście. Na przykład przesuwanie się siodła może wynikać z asymetrii mięśni, budowy klatki piersiowej, niewytrenowania, krzywego dosiadu jeźdźca albo po prostu złego dopasowania siodła.
Najczęstsze błędy przy siodłaniu
Najwięcej problemów wynika nie z jednego wielkiego błędu, lecz z serii małych zaniedbań powtarzanych codziennie.
- Kładzenie siodła za daleko z przodu – ogranicza pracę łopatki.
- Brak czyszczenia grzbietu – prowadzi do obtarć i dyskomfortu.
- Gwałtowne dociąganie popręgu – buduje złe skojarzenia i zwiększa napięcie.
- Ignorowanie reakcji konia – może maskować ból.
- Krzywo założony czaprak – daje punkty nacisku i przesunięcia.
- Założenie mokrego, brudnego sprzętu – sprzyja otarciom.
- Brak kontroli popręgu po ruszeniu – zwiększa ryzyko obrócenia siodła.
- Ocena dopasowania tylko po jednym parametrze – np. samej szerokości przodu siodła.
Początkujący często sądzą, że jeśli siodło „trzyma się konia”, to jest dobrze. Tymczasem stabilność to tylko jeden z elementów. Równie ważne jest to, jak rozkłada się nacisk i czy siodło nie blokuje ruchu.
Tabela praktyczna: na co zwrócić uwagę podczas siodłania
| Zagadnienie | Najważniejsza informacja | Co to oznacza w praktyce | Na co uważać |
|---|---|---|---|
| Czyszczenie grzbietu | Pod siodłem nie może być piasku ani zbrylonej sierści | Dokładnie szczotkuj kłąb, grzbiet i okolice popręgu | Drobne zabrudzenia łatwo przeoczyć, a mocno drażnią skórę |
| Położenie siodła | Siodło ma leżeć za łopatką | Sprawdź, czy przód siodła nie wchodzi na ruchomy obszar barku | Założenie zbyt do przodu ogranicza chód |
| Czaprak | Ma leżeć gładko i nie uciskać kłębu | Po zapięciu popręgu podciągnij przód ku górze | Zmarszczki materiału powodują punkty nacisku |
| Popręg | Dokręca się go stopniowo | Zapinaj w 2–3 etapach, z krótką przerwą | Nagłe mocne dociągnięcie może wywołać obronę |
| Symetria | Siodło powinno leżeć równo po obu stronach | Porównaj długość zapięcia i ustawienie paneli | Krzywe siodło obciąża jednostronnie mięśnie |
| Stan skóry | Każde otarcie trzeba potraktować poważnie | Przed jazdą obejrzyj miejsca kontaktu sprzętu ze skórą | Jazda mimo urazu zwykle pogarsza problem |
| Reakcja konia | Zmiana zachowania może oznaczać dyskomfort | Obserwuj uszy, napięcie mięśni, oddech i ruch | Nie zakładaj od razu nieposłuszeństwa |
| Kontrola po ruszeniu | Popręg często wymaga korekty po kilku minutach | Po krótkim stępie sprawdź napięcie i położenie siodła | Zbyt luźny popręg zwiększa ryzyko obrotu siodła |
Różnice między końmi: nie każdy koń siodła się tak samo
Choć ogólna kolejność czynności jest podobna, w praktyce trzeba uwzględniać indywidualne cechy konia.
Konie młode i niewyszkolone
Młody koń może nie znać jeszcze całej procedury albo reagować niepewnością na dotyk w okolicy popręgu. Siodłanie trzeba wtedy rozbić na etapy, nagradzać spokój i nie przeciążać konia psychicznie. Pośpiech przy pierwszych doświadczeniach łatwo buduje trwałe złe skojarzenia.
Konie wrażliwe
Niektóre konie są bardziej reaktywne sensorycznie. Mocniej odczuwają zimny popręg, gwałtowny ruch czapraka czy nagłe dociągnięcie. W ich przypadku szczególnie ważna jest płynność ruchów i spokojna rutyna.
Konie o nietypowej budowie
Szeroka klatka piersiowa, niski kłąb, wysoki kłąb, asymetria umięśnienia, koń „okrągły” albo bardzo szczupły — wszystko to wpływa na stabilność i dopasowanie siodła. U takich koni łatwiej o przesuwanie się sprzętu, dlatego sama technika siodłania nie wystarczy, jeśli siodło jest źle dobrane.
Konie z problemami bólowymi
Jeśli koń ma nadwrażliwy grzbiet, historię kontuzji, stan zapalny skóry, problemy mięśniowe albo reaguje agresywnie przy popręgu, najpierw trzeba ustalić przyczynę z pomocą specjalisty. Siodłanie nie może być próbą „przeciśnięcia się przez problem”.
Dobrostan, trening i praca z ziemi a siodłanie
Prawidłowe siodłanie zaczyna się na długo przed wejściem na konia. Duże znaczenie ma codzienny dobrostan: ruch, żywienie, zdrowe kopyta, możliwość kontaktu z innymi końmi, brak przewlekłego stresu i odpowiednia ilość odpoczynku. Koń spięty, obolały lub sfrustrowany częściej źle reaguje na zakładanie sprzętu.
W treningu warto pracować nad tym, by koń:
- spokojnie stał przy siodłaniu,
- akceptował dotyk po obu stronach ciała,
- nie reagował lękowo na opuszczanie strzemion czy popręgu,
- umiał zrobić krok w bok lub do przodu na sygnał, zamiast napierać na człowieka.
Takie elementy można ćwiczyć z ziemi bez presji i bez walki. Dobrze wychowany koń nie „stoi jak posąg” ze strachu, tylko rozumie procedurę i czuje się przy niej bezpiecznie.
Najczęstsze mity i nieporozumienia
Mit 1: Im ciaśniej zapięty popręg, tym bezpieczniej
Nie. Popręg ma stabilizować siodło, ale nie może powodować nadmiernego ucisku. Zbyt mocne dociągnięcie może wywołać ból, napięcie, niechęć do ruszenia i problemy z oddechem podczas pracy.
Mit 2: Jeśli koń trzeba przy siodłaniu „ustawić do pionu”, to jest niegrzeczny
Niekoniecznie. Koń może reagować na ból, złe doświadczenia, przeciążenie grzbietu albo zbyt gwałtowne obchodzenie się ze sprzętem. Zachowanie trzeba interpretować w kontekście.
Mit 3: Każde siodło w odpowiednim rozmiarze dla jeźdźca będzie dobre dla konia
To nieprawda. Siodło musi pasować zarówno do człowieka, jak i do konia. Rozmiar siedziska dla jeźdźca nie mówi jeszcze, czy drzewo i panele odpowiadają budowie grzbietu.
Mit 4: Jak siodło nie obciera, to znaczy, że pasuje
Brak widocznych ran nie jest dowodem prawidłowego dopasowania. Koń może odczuwać przewlekły dyskomfort i kompensować go napięciem, skracaniem ruchu albo oporem w pracy.
Mit 5: Wszystkie konie powinno się siodłać identycznie
Podstawy są wspólne, ale szczegóły różnią się zależnie od temperamentu, budowy, wieku, stopnia wyszkolenia i historii zdrowotnej.
Ciekawostki związane z siodłaniem konia
- Koń może bardzo dobrze zapamiętać zarówno przyjemne, jak i nieprzyjemne doświadczenia związane z siodłaniem, dlatego zła rutyna często utrwala się na długo.
- Niektóre konie reagują bardziej na sposób dociągania popręgu niż na samo siodło.
- Równomierny ślad potu po jeździe nie zawsze oznacza idealne dopasowanie, ale bardzo nierówne wzory mogą sugerować problem z naciskiem.
- Zmiana masy ciała lub umięśnienia konia potrafi wyraźnie zmienić dopasowanie siodła w ciągu jednego sezonu.
- Konie po przerwie treningowej często wymagają ponownej oceny siodła, bo ich grzbiet i linia mięśniowa się zmieniają.
- Zimą grubsza sierść i dodatkowe napięcie mięśniowe z powodu chłodu mogą wpływać na odczucia konia pod siodłem.
- Źle wyważony jeździec może sprawić, że nawet przyzwoicie dopasowane siodło będzie działało asymetrycznie.
- Niektóre objawy „problemów z galopem” wynikają nie z braku szkolenia, ale z ograniczenia swobody barku przez źle położone siodło.
- Okolice popręgu są u wielu koni bardzo wrażliwe czuciowo, dlatego stary, stwardniały popręg bywa większym problemem niż samo siodło.
- Regularna pielęgnacja skóry sprzętu wpływa nie tylko na trwałość, ale też na bezpieczeństwo, bo przetarta przystuła może pęknąć w czasie jazdy.
Kiedy potrzebny jest saddle fitter, trener lub weterynarz
Nie każdy problem da się ocenić samodzielnie. Warto poprosić o pomoc specjalistę, jeśli:
- siodło stale przesuwa się mimo poprawnego siodłania,
- koń reaguje bólowo na dotyk grzbietu lub popręgu,
- pojawiają się otarcia, białe włosy albo asymetryczne ślady,
- koń nagle zmienia zachowanie pod siodłem,
- występują trudności w ruchu, których wcześniej nie było,
- koń po pracy ma bolesny grzbiet lub sztywność,
- kupujesz nowe siodło albo koń zmienił znacznie sylwetkę.
Weterynarz jest szczególnie ważny wtedy, gdy koń wykazuje wyraźną bolesność, kulawiznę, obrzęki, znaczną niechęć do ruchu albo gwałtowną zmianę zachowania. Instruktor lub trener pomoże ocenić, czy problem nie jest wzmacniany przez dosiad jeźdźca. Saddle fitter oceni dopasowanie siodła bardziej szczegółowo niż większość właścicieli.
Najczęściej zadawane pytania
Z której strony siodła się konia?
Tradycyjnie większość czynności wykonuje się zaczynając od lewej strony, ale w dobrze prowadzonej pracy koń powinien akceptować obsługę z obu stron. To ważne dla bezpieczeństwa i ogólnego wychowania.
Czy można siodłać konia bez czapraka?
Zależy od typu siodła i używanej podkładki, ale w praktyce zwykle stosuje się warstwę ochronną między siodłem a skórą. Musi być ona czysta, dobrze dopasowana i nie może tworzyć fałd.
Jak mocno powinien być zapięty popręg?
Na tyle, by siodło było stabilne i nie obracało się przy wsiadaniu ani jeździe, ale nie tak mocno, by powodować wyraźny ucisk i ból. Ostateczne napięcie zależy od budowy konia, rodzaju siodła, typu pracy i indywidualnej wrażliwości.
Dlaczego koń „nadyma się” przy zapinaniu popręgu?
Może wstrzymywać oddech z napięcia, przewidywania dyskomfortu albo z przyzwyczajenia. Czasem to sygnał, że popręg był wcześniej dociągany zbyt gwałtownie albo że sprzęt nie jest komfortowy.
Czy po osiodłaniu trzeba jeszcze raz sprawdzić popręg?
Tak, to bardzo dobra praktyka. Po kilku minutach stępa koń rozluźnia się, a siodło układa się ostatecznie, więc popręg może wymagać niewielkiej korekty.
Po czym poznać, że siodło leży za daleko z przodu?
Często widać, że wchodzi na łopatkę, ogranicza ruch barku, a koń skraca wykrok lub wydaje się spięty w przodzie. Nierzadko siodło samo „szuka” bardziej tylnego położenia, jeśli położono je za bardzo z przodu.
Czy koń może gryźć przy siodłaniu z powodu bólu?
Tak, to możliwe. Gryzienie, kładzenie uszu, napinanie brzucha czy odwracanie głowy do człowieka mogą świadczyć o dyskomforcie. Nie należy automatycznie uznawać tego za złośliwość.
Jak często trzeba kontrolować dopasowanie siodła?
Zwykle regularnie, szczególnie gdy koń rośnie, zmienia masę ciała, umięśnienie, wraca do pracy po przerwie albo intensywnie trenuje. U poszczególnych koni częstotliwość może się różnić.
Czy jeden model siodła pasuje wszystkim koniom danej rasy?
Nie. Nawet w obrębie jednej rasy występują duże różnice w budowie kłębu, szerokości grzbietu, długości odcinka nośnego i umięśnieniu.
Co zrobić, jeśli siodło przesuwa się na bok?
Trzeba sprawdzić kilka rzeczy: dopasowanie siodła, symetrię umięśnienia konia, stan popręgu, podkładek oraz równowagę jeźdźca. Samo mocniejsze dociągnięcie popręgu zwykle nie rozwiązuje problemu.
Czy przed każdym siodłaniem trzeba czyścić grzbiet?
Tak, to jedna z podstawowych zasad. Nawet jeśli koń wygląda na czystego, pod sierścią mogą być drobiny kurzu, potu lub słomy, które pod naciskiem sprzętu stają się źródłem podrażnienia.
Czy artykuł wystarczy, by nauczyć się dobrze siodłać?
Może dać solidne podstawy i pomóc zrozumieć mechanizm, ale praktyka pod okiem doświadczonego instruktora, właściciela konia lub saddle fittera jest bardzo cenna. W siodłaniu liczą się szczegóły, których najlepiej uczyć się także w bezpośredniej pracy z koniem.